January 21, 2016 Claudia 0Comment

Właśnie minął drugi dzień Mercedes Benz Berlin Fashion Week, czyli największej modowej imprezy w Niemczech (wbrew pozorom). Siedzę sobie w hotelu i postanawiam podzielić się swoimi wrażeniami.

Po pierwsze – niemiecka precyzja i punktualność to nie legenda. Berlin Fashion Week jest świetnie zorganizowany. Reguła jest taka, że pokazy podczas fashion weeków zazwyczaj zaczynają się minimum pół godziny po planowanym rozpoczęciu, nikt nawet nie planuje przybyć na nie na czas ( dla mnie to akurat super – mam brzydką tendencję do spóźniania się). W Berlinie maksymalne opóźnienie to około 5/10 minut, co bardzo ułatwia sprawę redaktorom, blogerom oraz fotografom w celu podróżowania między lokalizacjami. Spostrzeżenie numer dwa – obsługa Mercedes Benz Fashion Week bardzo dobrze traktuje swoich gości, czego niestety nie można powiedzieć o obsłudze innych imprez modowych. Widać, że organizatorzy na prawdę przykładali się do wyboru wolontariuszy pomagających przy pokazach.Ogromnym plusem jest też miejsce, w którym odbywają się eventy. Większość pokazów organizowanych jest w ogromych rozmiarów namiocie (Mercedes Benz Fashion Week Berlin Zelt), naprzeciw słynnej Brandenburger Tor. Sala mieści wiele osób i, co najważniejsze, z każdego rzędu DA SIĘ zobaczyć kolekcję ( z ostatniego nie widać niestety obuwia nad czym niesamowicie ubolewałam na pokazie RIANI).

Pomiędzy pokazami można zjeść lunch w kultowych miejscach na ulicy Unter den Linden. Należy również wspomnieć że, próżna ja, freebiesami Berlin Fashion Week wyprzedza inne podobne imprezy. Jako przeszła studentka mody wiem jak ważne jest robienie dobrego wrażenia na klientach, prasie, blogerach oraz innych odbiorcach. Nie od dziś wiadomo, że fashion week orgnizowany jest właśnie dla nich.

anja gockel

invitation anja

Co najbardziej podoba mi się na pokazach? Ich goście. Zainspirowana pięknymi strojami fashionistów postanowiłam poświęcić temu swój odcinek na kanale YouTube.

Ah, co najważniejsze – projektanci jakością swoich kolekcji w niczym nie ustępnują Londynowi czy Nowemu Jorkowi. Moja ulubiona niemiecka projektantka, Anja Gockel,  tradycyjnie zaprezentowała ultrakobieca linię. Jej styl przypomina mi estetykę Calvina Kleina – modnie i na codzień.

Moje wypociny/relacje z poszczegolnych pokazów możecie przeczytać na fashionmodeldirectory.

pokaz

12499409_1074902222540215_1290986216_o

riani

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*